Poznaj siebie. Spokój - twój wewnętrzny skarb i sprzymierzeniec

Ahh ten spokój - często brak go w naszym życiu. Ciągle zabiegani, zapracowani i zajęci. W tym chaosie i pośpiechu chwila uzdrawiającego zatrzymania i odpuszczenia prowadzącego do wewnętrznego wyciszenia staje się niemal rarytasem. A przecież miejsce, w którym mieszka spokój to najbezpieczniejszy port, do którego możemy przycumować. W miejscu tym wszystko, co nas obciąża, przestaje przygniatać. Ustępuje. Rozpływa się. Rozpuszcza. 

Poczucie głębokiego spokoju to stan idealny. Dla naszego ciała, mózgu i ducha. Czasem jednak trudno go osiągnąć. Mimo tego warto próbować wprowadzać go do życia, bo korzyści z niego płynących jest naprawdę wiele. 

Odczuwamy go, gdy towarzyszy nam: 

Poczucie akceptacji i docenienia 

Poczucie bycia kochanym

Poczucie zaspokojenia pragnień i potrzeb 

Przeświadczenie, że podążamy właściwą drogą. Jesteśmy we właściwym miejscu, z odpowiednimi ludźmi

Działamy w zgodzie ze sobą i z wyznawanymi wartościami 

A informacji tych dostarczyć nam może praktyka oddechowa czy medytacja. W trakcie praktyki spokoju, uważności sprawdzamy jak jest, czy aby na pewno jest OK. 


Zwolnij, uspokój się. Pośpiech i stres to najwięksi wrogowie spokoju. Ani pośpiech, ani nerwy w niczym nie pomagają. Jest wręcz przeciwnie! Ok 80 % wizyt u lekarza to rezultat stresującego i zbyt pośpiesznego stylu życia. 
Bycie i życie slow jest po prostu cool! Na zdrowie, warto to zapamiętać!  

Tylko spokój nas uratuje. To złota maksyma, która w trudnych i poważnych chwilach naprawdę może uratować. Nerwy nie sprzyjają podejmowaniu ważnych decyzji. Nawet w najtrudniejszej sytuacji warto ,,walczyć" o harmonizujące promyki spokoju.   
  
Never be in a hurry; do everything quietly and in a calm spirit. Do not lose your inner peace for anything whatsoever, even if your whole world seems upset. ~ St. Francis

Wielką sojuszniczką spokoju jest cisza - tak tak i jeszcze raz tak ! 

Cisza przywraca naszą harmonię. Dzięki niej jesteśmy w tu i teraz. Przeszłość i przyszłość nie mają znaczenia, oddalają się od nas. Skupiamy się na ciele, słuchamy go. Dostajemy się do naszego wnętrza. Jesteśmy w bliskim kontakcie z pierwotnym źródłem spokoju. Możemy regulować nasze emocje. 

Jak tam dotrzeć? Zadanie jest proste - wyjdź na dwór - do lasu, na polanę czy łąkę. Zamknij oczy i słuchaj. Wsłuchuj się w dźwięki płynące z natury. 


----------

Dość niedawno brałam udział w fantastycznych warsztatach oddechowych organizowanych w ramach festiwalu Serpiente. 

 Dokładnie tak jak już wcześniej podkreślałam praca z oddechem to wspaniała metoda, integrująca i wyciszająca całe ciało i ducha. Równy, głęboki i harmonijny oddech przesyła do mózgu sygnał: Jest OK, jesteś bezpieczna/bezpieczny, nigdzie nie uciekaj. 

Oddech przywraca utraconą równowagę, całościowo odżywia organizm. Przybywa na ratunek, wtedy kiedy wszystko inne zawodzi. Z oddechem czujesz się lepiej i żyjesz lepiej. Oddech to życie i zdrowie - ponad 70%  energii czerpiemy właśnie z niego. Jest naszym paliwem, olejem napędowym i wzmacniaczem dobra (pozytywne uczucia i stan psycho - fizyczny). 

Praktyki oddechowe pozwalają zredukować stres i napięcia. Ciało jest lekkie. Umysł uwolniony od przytłaczających myśli unosi się w powietrzu i fruwa. A wtedy dzieje się magia! O czym jeszcze warto wspomnieć? - ponad 70% toksyn wydalanych jest właśnie przez oddech. 

Przykłady wielu osób udowadniają, że nie ma nic bardziej uzdrawiającego od potencjału własnego oddechu. Zaprośmy go do naszego życia. 

Spokój jest jak najbardziej miękki koc. Oddaje swe ciepło i napełnia nadzieją. 

 

xoxo 

Gabrysia 


















Komentarze

Popularne posty